Szukaj

moje tak zwane życie

czasem poważnie, czasem z humorem…

Bananowe brownie

DSC_0068

Składniki:

  • 150g mąki pełnoziarnistej
  • 50g kakao
  • 20g cukru kokosowego (lub brązowego)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3 dojrzałe banany
  • 60g masła
  • 60ml oleju
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 60g orzechów włoskich
  • 50g chocolate chips

Continue reading „Bananowe brownie”

Reklamy

I would never have thought…

alice1

Recently I have read this book about a thirty something woman who, having fallen down at the gym, lost the memory of the last ten years of her life. How surprised was she seeing what became of her life… And it made me think – what aspects of my life would I be surprised with? Continue reading „I would never have thought…”

Pogięło Cię? To się wyparuj…

DSC_9560

Różne rzeczy robię. Każdego dnia. W domu i poza nim. Niektóre – bo chcę, inne – bo muszę. Czasem je lubię, a czasem nie. Ale są dwie rzeczy, których robienia nienawidzę szczerze i z całego serca. Pierwsza z nich to mycie okien. Nie ma słów, które opisałyby jak bardzo tego nie znoszę. Unikam jak ognia. Firanki mam w oknach, żeby nie było widać, że są brudne. Myję najrzadziej, jak się da – na Święta, bo wypada i może czasem pomiędzy, jak już przez nie nic nie widać. Jeśli ktoś kiedyś wymyśli okna samomyjące się, kupię natychmiast. I od samego myślenia o myciu okien zrobiło mi się niedobrze…

Druga rzecz to prasowanie. Continue reading „Pogięło Cię? To się wyparuj…”

Upośledzona geograficznie

DSC_9583

Geografia to moja pięta Achillesa. Mapy czytać nie umiem, zgubię się prawie wszędzie, prawo i lewo identyfikuję najpierw patrząc na ręce… Po angielsku moja ułomność tak ładnie się nazywa i często mówię, że jestem „geographically challenged”. Po polsku „upośledzenie geograficzne” brzmi już mniej ładnie, ale bez względu na nazwę ja to mam i miałam odkąd pamiętam, czyli odkąd zauważyłam, że w tym względzie coś jest ze mną nie tak, będąc w klasie czwartej. Continue reading „Upośledzona geograficznie”

Bułeczki drożdżowe z truskawkami

DSC_9582

Składniki (na około 14 bułeczek):

  • 20g świeżych drożdży
  • 150ml ciepłego mleka
  • 80g masła
  • 2 jajka
  • 4 łyżki ksylitolu
  • 450g mąki pszennej tortowej
  • truskawki (w zależności od wielkości, 1-2 truskawki na bułeczkę)

Na kruszonkę:

  • 70g masła lub margaryny
  • 4 łyżki otrębów owsianych (zamiast nich można po prostu użyć więcej mąki)
  • 5-6 łyżek mąki
  • 4 łyżki ksylitolu

Continue reading „Bułeczki drożdżowe z truskawkami”

Ale co? Alergia???

28052895008_ceb6d43d4f_o

Mój własny mąż zaraził mnie alergią! Nie, nie, ja wiem, co mówią naukowcy – że alergia nie jest zaraźliwa, bla, bla, bla… Ale ja to naprawdę wszystko przemyślałam i innej opcji nie ma – zaraził mnie i już.

Nigdy w życiu alergii nie miałam. Wprawdzie jako dziecko przez pewien okres nie mogłam wychodzić na słońce, nawet to za chmurami, bez półcentymetrowej warstwy okropnego niewchłaniającego się tłustego kremu z filtrem tysiąc pięćset – hiperbola to oczywiście, takiego filtra nie ma i nie było, ale rozumiecie co mam na myśli. I były takie momenty w roku, latem dokładnie, kiedy to pożerałam pomidory z ogródka nie na sztuki a na kilogramy, co kończyło się wysypką… Continue reading „Ale co? Alergia???”

Szybkie ciasto z mrożonymi owocami

DSC_8958

Składniki:

  • 70g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 70g mąki tortowej
  • 80g ksylitolu (lub cukru kokosowego/brązowego)
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 120ml maślanki
  • 60ml oleju
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)

Continue reading „Szybkie ciasto z mrożonymi owocami”

Pełnoziarniste brownie z awokado

DSC_8344

Składniki:

  • 2 dojrzałe awokado
  • 50g ksylitolu
  • 80g syropu klonowego lub syropu z agawy lub kombinacja obu
  • 45g kakao
  • 70g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 jajka
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 80g kropelek czekoladowych (chocolate chips)

Continue reading „Pełnoziarniste brownie z awokado”

Londyn „last minute”

DSC_8356

Definicja pojęcia „last minute” ulega dramatycznej zmianie, gdy masz dzieci. Bo z dziećmi nie da się robić nic tak naprawdę na ostatnią chwilę. Bo dzieci lubią rutynę i wszelkie od niej odstępstwa podsumowują buntem i histerią. A że ja strasznie nie lubię buntu i histerii, których to mam nadto nie planując nic na ostatnią chwilę, wszelkie aberracje (tak, znam takie słowo, mądra jestem)  wolę zaplanować z odpowiednim wyprzedzeniem i przygotować na nie zarówno siebie, jak i dzieci. Dlatego też wyjazdy wakacyjne planujemy w okolicach października roku poprzedzającego, a wyjazdy do Londynu z co najmniej sześciomiesięcznym wyprzedzeniem. Continue reading „Londyn „last minute””

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑