Szukaj

moje tak zwane życie

czasem poważnie, czasem z humorem…

Miesiąc

Grudzień 2018

Domowy ajerkoniak

DMU_5546

Składniki:

  • 5 żółtek
  • 150g cukru pudru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
  • 250-300ml mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 150ml spirytusu
  • 100-150ml wódki

Czytaj dalej „Domowy ajerkoniak”

Bunt czterolatka

Gdy Ptyś miał cztery lata, świat nie ucierpiał na tym zbyt mocno. Nie było rzucania się na podłogę i walenia pięściami po ścianach. Nie było kładzenia się na chodniku i płaczu. Nie było wycia w sklepie, bo mama nie kupi autka. Gdy Ptyś miał cztery lata, generalnie nie było w tym nic nadzwyczajnego. Można było z nim do ludzi wyjść, bo jakiś respekt odczuwał i nie wariował, gdy ktoś mu nie chciał swojej zabawki dać. Można było iść na zakupy, bo nigdy przenigdy o nic nie prosił (oj, nie myślcie, że nadal jest tak fajnie – to przyszło później, w okolicach 9-ego roku życia…). Można było wyjść z domu, bo był w stanie bez protestów ubrać buty, te konkretne, naszykowane, a nie sandały w zimie… To były czasy… Czytaj dalej „Bunt czterolatka”

Blog na WordPress.com.

Up ↑