28052895008_ceb6d43d4f_o

Mój własny mąż zaraził mnie alergią! Nie, nie, ja wiem, co mówią naukowcy – że alergia nie jest zaraźliwa, bla, bla, bla… Ale ja to naprawdę wszystko przemyślałam i innej opcji nie ma – zaraził mnie i już.

Nigdy w życiu alergii nie miałam. Wprawdzie jako dziecko przez pewien okres nie mogłam wychodzić na słońce, nawet to za chmurami, bez półcentymetrowej warstwy okropnego niewchłaniającego się tłustego kremu z filtrem tysiąc pięćset – hiperbola to oczywiście, takiego filtra nie ma i nie było, ale rozumiecie co mam na myśli. I były takie momenty w roku, latem dokładnie, kiedy to pożerałam pomidory z ogródka nie na sztuki a na kilogramy, co kończyło się wysypką… Continue reading „Ale co? Alergia???”

Reklamy