Szukaj

moje tak zwane życie

czasem poważnie, czasem z humorem…

Tag

śmierć

O przemijaniu…

Świadoma myśl o śmierci po raz pierwszy walnęła mnie jak obuchem, gdy miałam dziewięć lat. Było to dzień przed moją pierwszą komunią. A właściwie noc. Nie mogłam zasnąć. I nagle uświadomiłam sobie, że kiedyś umrę, że kiedyś przestanę być. Myśl ta przeraziła mnie ogromnie. Był to chyba mój pierwszy w życiu atak paniki. Nie wiem skąd się to wzięło. Przypuszczam, że to przez te maleńkie drewniane wałki, które wbijały mi się w głowę. Continue reading „O przemijaniu…”

Koniec jest bliski…

Wiem, co mnie zabije…

Każdy z nas kiedyś umrze. Każdy z nas czasem nawet zastanawia się kiedy i jak. Mnie akurat sposób ostatnio objawił się całkiem nagle i przerażająco. Wiem, co mnie zabije. Myśl ta być może powinna dać mi komfort jakiś, wprawdzie nie wiem, kiedy to się stanie, ale wiem jak. Unikać tej sytuacji w moim przypadku nie da się zupełnie, więc jedyna niewiadoma, to kiedy… Continue reading „Koniec jest bliski…”

Blog na WordPress.com.

Up ↑