Szukaj

moje tak zwane życie

czasem poważnie, czasem z humorem…

Tag

motherhood

Happy Mother’s Day

Jako mała dziewczynka postanowiłam kiedyś na Dzień Matki podarować mamie coś. Nie laurkę czy obrazek. Coś. Jakiś prezent. Coś namacalnego i materialnego. 10 lat miałam wtedy, może ciut więcej, może ciut mniej. Jakieś kieszonkowe miałam i zdecydowałam wydać je na prezent dla mamy. To było pi razy oko 25 lat temu, a więc kieszonkowe w porównaniu z tym, co dzieci dostają teraz było delikatnie mówiąc marne. Asortyment sklepowy również był ograniczony. Inne czasy to były zupełnie…

Continue reading „Happy Mother’s Day”

My little miracle

On Monday my baby turns two. By Monday morning this beautiful little human being will have been with me for two whole years. Quite a long time, isn’t it? I have been watching him intently all this time. I have seen him change so much. I have marvelled at how much he has grown. But no matter how old he is or will be, he is still my baby. My miracle.  Continue reading „My little miracle”

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑